Funreal Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Na czas dowiedzieć się o naszych imprezach, larpach i spotkaniach? Napiszemy do Ciebie, po to właśnie mamy newsletter.

Imię:

Email:

Stroje w świecie Monastyru

Wpisany przez Achu / sobota, 13 lutego 2010 13:08


Ponaglona trochę przez Kulę w końcu zebrałam się, żeby podzielić  się własnymi spostrzeżeniami i niewielką praktyką  w tworzeniu kostiumów LARPowych.

Szykując  ów strój najważniejszym jest dopasowanie go do postaci – jej profesji, statusu społecznego, pochodzenia i charakteru. Wszak zamożny szlachcic filantrop nie będzie tak dbał o ozdoby jak zadufany, niezbyt bogaty mieszczanin, może i cały w kokardach, ale za to w starych zniszczonych butach.  
W przypadku Monastyru łatwo zrobić ogólny podział ludności na:

* Szlachtę
* Mieszczan
* Chłopstwo
* Wojskowych
* Duchownych


Dwie ostatnie grupy są szczególne ze względu na ich tryb życia, przez co i ich strój jest raczej szczególny, jednak pozycja i majętność też mają w nim swoje odbicie.

Co do świeckich cywilów można sugerować się naturalną tendencją – uboższe warstwy zawsze wzorują się na modzie zamożniejszych. Jeśli koronki i głębokie dekolty to najnowszy krzyk mody, mieszczanki (w zależności od stanu sakiewki) będą starały się również ozdobić tu i ówdzie koronką, natomiast dziewki ze wsi będą musiały zadowolić się jedynie modnym, wydekoltowanym krojem z zapewne mniej ciekawego materiału.  

LARPy to na szczęście nie odtwórstwo historyczne i nie trzeba przejmować  się sztywnymi regułami i ograniczeniami jeśli chodzi o kroje czy materiały. Prawdą jest jednak, że naturalne tkaniny doskonale się sprawdzają zwłaszcza dla uboższych postaci, służby czy wieśniaków. Prosta lniana bądź bawełniana koszula i spodnie w zupełności takim osobom wystarczą. Za to im bogatsza postać, tym więcej można sobie pozwolić: batystowa koszule, aksamity, czy nawet połyskujące lub wzorzyste materiały jak jedwab…. albo żakard.

Osobiście uważam, że materiały takie jak satyna czy szyfon nie są zbyt szczęśliwa na realia Monastyru, chociaż zapewne od tej reguły znajdzie się jakiś wyjątek, może wyjątkowo nietypowa postać lub Deviria?

Już  nie ze względu na dopasowanie, ale na trudności w szyciu, radzę zwrócić uwagę na wyjątkowo lejące się materiały, niełatwo je ułożyć i równo zszyć. Tak samo jest z materiałami śliskimi. Dobrze mieć też na uwadze grubość i sposób układania się tkaniny, zwłaszcza przy zszywaniu dwóch różnych kawałków, starajmy się dopasować przynajmniej podobny typ materiału, cienki klin w średnio grubej tunice tylko zniekształci ją zamiast poszerzyć.

Na koniec rzecz raczej oczywista, ale tak dla przypomnienia. Poza szczególnymi wyjątkami, kolory wszystkie poza oczojebnymi :)

Natchnienie można znaleźć wszędzie, co za niespodzianka, nie tylko w Internecie! Sugeruję przejrzeć kilka filmów kostiumowych, oto parę tytułów, które osobiście polecam, ale lista może być dużo dłuższa:

„Piraci” Polańskiego
„Amadeusz”
„Maria Antonina”
„Kochanice króla”
„Henryk VIII”
„Elizabeth”
„Elizabeth: Złoty wiek”
„Człowiek w żelaznej masce”
„Hrabia Monte Christo”
„Anna i Król”
„Braterstwo wilków”
„Rozpustnik”
„Zakochany Szekspir”  

Z bardziej nietypowych inspiracji mogę zaproponować zajrzenie do historycznych komiksów:

„Borgia”
„Skorpion”

[Nie głupie jest także spojrzenie do gier komputerowych, na tym jednak zupełnie się nie znam, więc nie mogę nic doradzić :)

Dominium jest określone przez twórców jako świat około XVI wieku, ale ponieważ, jak już wspominałam, to nie jest odtwórstwo, można czerpać zarówno z mody przełomu średniowiecza i renesansu, jak i baroku. Istotne jest jednak dopasowanie stroju do kraju, nie zapominając, że pomniejsze państwa przyległe do tych bardziej istotnych na pewno będą czerpać ze swych ważniejszych sąsiadów. Mamy więc czołowe kraje Dominium:

Kord – Jako mocarstwo panujące tak naprawdę nad Dominium, Kord można uznać za czołowe państwo również w świecie mody, ustępujące jednak Cynazji. Porównując do mody Europy, można powiedzieć, że tkwią na przełomie renesansu i baroku, podkreślając smukłą sylwetkę.  

Cynazja – Cynazyjczycy pod względem mody są w Dominium niczym Francja, kolebka wszelkich trendów. Wymyślne fryzury, peruki, bogate materiały, szerokie kołnierze i wszelkiego rodzaju zdobienia jak koronki, kokardy, rękawice i kapelusze z piórami. Wg autorki „Moda w świecie płaszcza i szpady” można przypasować trendy w Cynazji do baroku.  

Ragada – w kraju wyniszczonym wojną moda nie odgrywa istotnej roli, dlatego Ragadańczycy, choć niezbyt dalecy Cynazji, noszą się skromnie. Biorąc pod uwagę zdolności zabójcze, stroje Ragady są wygodniejsze i bez licznych ozdób.  

Agaria – to kraj wojny, im bardziej na zachód, tym bliżej frontu. To nie rycerze, lecz żołnierze, nie brzydzą się bronią palną, nie gardzą jednak pancerzem. Kojarzą mi się z Landsknechtami, żołnierzami renesansu. Ludność cywilna Agarii to ludzie przybyli z innych części Dominium, dlatego można na pewno zauważyć tendencje z ich rdzennych krajów.  

Kara – kraj Inkwizycji, która zalicza się do tej szczególnej grupy – duchownych. W zależności od miejsca w hierarchii, jak wszędzie, im wyżej postawiony, tym bogatszy ubiór. Świeckich mieszkańców Kary umieściłabym gdzieś na początku renesansu, w podobnym stylu, co Agaria.  

Matra – nie mogę oprzeć się wrażeniu, że moda matrańska może mieć wiele wspólnego z modą Wielkiej Brytanii z czasów Elżbietańskich. Być może to sugestia matriarchatu, jednak wyobrażenie ciężkich, bogatych sukni renesansu, bufiaste rękawy, marszczone spódnice jest zupełnie na miejscu. Mężczyźni nieco skromniejsi, jednak utrzymujący się w tonie renesansu.  

Bardania – ponieważ Bardanie są ludem wolnym, tak też się noszą - jasne koszule i ciemne kontrastujące spodnie lub spódnice. Nie uznają ogólno przyjętej elegancji, cenią prostotę. Można powiedzieć, że gustują w strojach wiejskich, wygodnych i praktycznych. Bardzo ważnym elementem stroju jest czerwona szarfa, która jest ich symbolem narodowym, pod nią noszony jest przeważnie pas, za którym zatknięta jest broń. Zazwyczaj nie noszą nakryć głowy.  

Norida – W ich strojach króluje czerń z elementami złota i srebra. Nieliczne ozdoby zawsze mają głębsze znaczenie. Tworząc kostium dla Nordyjczyka trzeba pamiętać o jego odizolowaniu od spraw Dominium, poczuciu wyższości i emanującym chłodzie.  

Gord – kolejny kraj, który nie poddaje się modzie. Ponieważ najważniejsza jest dla nich brutalna siła, tak też się ubierają, mężczyźni przypominając bardziej krasnoludy, a kobiety – dzikie elfy.  

Doria – to resztka państwa rycerzy, dlatego śmiało można ich podejrzewać o ubiór w stylu późnego średniowiecza. Ciężkie, obfite suknie z szerokimi otwartymi rękawami, rycerze w pełnych zbrojach.



Dla ułatwienia, zestawienie państw Dominium z modą naszego świata i kilka obrazów dających wyobrażenie o różnicach strojów z tych epok.

Średniowiecze: Doria
Średniowiecze/renesans: Agaria, Kara, Bardania (wiejska wersja)

strój średniowieczny strój średniowieczny

strój średniowiecznystrój średniowieczny

 

Renesans: Matra

strój renesansowy


Renesans/barok: Kord, Ragada (skromna wersja)

strój renansowo - barokowy

Barok: Cynazja

strój barokowy


Zarówno Nordia, jak i Gord są całkowicie poza tym zestawieniem...

Teraz trochę praktyki. Oto kilka porad jak co zrobić:

* Bufiaste rękawy lub nogawki
* Długie wiszące rękawy
* Koszula
* Prosta wiejska spódnica
* Gorset i kamizelka
* Szeroka spódnica lub suknia
* Łatwe marszczenia
* Sakwy i torby
* Buty

Bufiaste rękawy

Wbrew pozorom takie rękawy (bądź nogawki) są bardzo proste do zrobienia. Najważniejsze jednak, żeby materiał rękawa/nogawki nie siepał się (tzn. żeby po przecięciu nie sypały się z niego nitki), chociaż i na to są sposoby. Idealne są wełniane płaszcza, które można czasem po niezłej cenie zdobyć w lumpeksie. Poza tym potrzebny jest kawałek najlepiej kontrastującego materiału, już niekoniecznie tak przyjaznego, ze spokojem może się siepać i gnieść. Ważne, żeby szerokość tego materiału była mniej więcej półtora do dwóch razy taka, jak obwód rękawa/nogawki. 

bufiasty rękaw

Robimy nacięcia (3 lub 4) wzdłuż rękawa, na taką długość, jaką mają  mieć bufy. Jeśli chcemy zrobić je w górnej części rękawa, radzę nie wycinać od samego ramienia do łokcia, lepiej później rozciąć bardziej, niż kombinować ze zszywaniem zbyt dużej dziury. Oczywiście to samo tyczy się buf powyżej kolan.



Przewlekamy rękaw/nogawkę  na lewą stronę, przykładamy prostokąt materiału na zewnątrz i przyszywamy tak, żeby wykorzystać całą szerokość materiału  – marszcząc w miejscach zszywanych (dalej znajdziecie sposób jak zrobić to w dosyć prosty sposób).  

bufiasty rękaw

Uzyskujemy w ten sposób taki efekt

bufiasty rękaw

Przewlekamy powrotem na prawą  stronę, ewentualnie przedłużamy nacięcia, wyciągamy przez nie trochę  materiału i gotowe.  

bufiasty rękaw

Jeśli materiał rękawa/nogawki jednak się siepie, jest na to kilka sposobów. Ten bardziej pracochłonny polega na zagięciu ok. 1cm materiału do wewnątrz i zszycia go, jest jednak też prostszy zabieg. Niemal w każdej pasmanterii można kupić specjalną taśmę do ‘sklejenia’ materiału. Przykłada się ją do brzegu, zagina ta, żeby nie była widoczna i zaprasowuje. W ten sposób trzyma ona materiał z obu swoich stron.  


Długie wiszące rękawy

soon

Koszula


Wyjątkowo prosty krój. Może być tak naprawdę podstawą do całkiem wymyślnej koszuli. Wszystko zależy między innymi od szerokości i materiału, z którego jest zrobiona. Luźna lecz niezbyt szeroka z lnu będzie wyglądać bardzo pospolicie, ale gdyby uszyć z delikatniejszego materiału, poszerzyć rękawy, u ich dołu zastosować niżej opisane marszczenie, powiększyć dekolt, ozdobić go koronką, może śmiało wystawać spod zdobionego gorsetu.  

koszula

Prosta wiejska spódnica

Spory kawałek materiału o szerokości odpowiadającej np. od pasa do kostek, a długości powiedzmy podwójnego obwodu talii zszywamy u góry w taki sposób, żeby móc wpuścić tam gumę (do kupienia w każdej pasmanterii)

wiejska spódnica

Ową gumkę przyszywamy do jednego końca powstałego tunelu, drugi koniec gumy zahaczamy najlepiej o agrafkę. W ten sposób nie zgubi się ona nigdzie w środku i łatwo będzie przepchnąć na drugi koniec tunelu.  

wiejska spódnica

Nie rozciągnięta guma powinna być takiej długości, jak obwód talii, zszywamy wyjęty jej koniec ze spódnicą (w ten sposób robi się ona pomarszczona)

Teraz zostaje już tylko zszyć materiał i mamy gotową spódnicę

wiejska spódnica

wiejska spódnica

Drobna rada: od strony wewnętrznej lepiej nie zeszywać do końca tuneli, dzięki temu będzie można dostać się do gumy na wypadek gdyby pękła lub okazała się zbyt szeroka.  


Gorset i kamizelka

soon

Szeroka spódnica lub suknia

Nie łatwo jest uzyskać  efekt nienaturalnie szerokich bioder jak w wypadku renesansowo-barokowych sukni. Zwłaszcza, gdy materiał wierzchni jest dosyć ciężki. Można wtedy ‘zamontować’ specjalny wałek na wysokości bioder lub też zaopatrzyć się w usztywnianą fiszbinami halkę.

soon

Łatwe marszczenia

Czasem trudno uformować  materiał tak, żeby nabrał kształt naturalnego marszczenia. Można układać równo i zszywać, ale jest to mozolne i w gruncie rzeczy dosyć trudne, zwłaszcza dla początkujących. Jest na to doskonały sposób.

Przekładamy igłę wzdłuż  całego materiału, który chcemy pomarszczyć

proste marszczenia

A teraz traktując nić  jak stelaż przesuwamy materiał w stronę pętelki tak bardzo, jak bardzo pomarszczony materiał potrzebujemy

proste marszczenia

Teraz możemy ze spokojem zeszyć  albo przyszyć ręcznie lub na maszynie w takiej oto formie - pomarszczonej

proste marszczenia

Sakwy i torby

Zrobienie zwykłej sakiewki z kawałka materiału nie powinno być dla nikogo szczególnie problematyczne, bardzo łatwo zrobić ją podobną techniką, co opisana wyżej wiejska prosta spódnica.

Jeśli chodzi natomiast o bardziej elegancką, zamieszczam najprostszy chyba wykrój. Polecam użycie skaju, jeśli nie ma się możliwości czy funduszy na zakupienie skóry.  

Sakwy i torby

Kaptur

Gdzieś w czeluściach twardego dysku odnalazłam też wykrój kaptura średniowiecznego, może się komuś przydać. Można oczywiście wykorzystać taki, jaki jest tu, ale też wprowadzić własne poprawki. Dłuższy ogon, więcej materiału opadającego na ramiona, zarówno tak otwartego, jak na obrazku, zapinanego lub zszytego. Można też pominąć zupełnie element zaginany tu przy twarzy. Kombinacji jest co nie miara. Najlepiej uszyć go z wełny lub podobnego materiału, mam w domu jeden z polaru i prezentuje się całkiem nieźle. Można też urozmaicić dodając podszewkę w kontrastującym kolorze.  

kaptur


Buty

Zmora LARPów. Buty nie są tanie, nietypowe tym bardziej. I znowu kłania się kwestia konwencji postaci. Jeśli gramy postacią dworzanina, można pozwolić sobie na coś wymyślnego, jeśli jednak spodziewamy się biegania po lesie, najważniejsze, żeby były wygodne. O ile pod suknią do ziemi nie widać co ma się na stopie, o tyle we wszystkich innych wypadkach dobrze by było zadbać o jak najlepsze dopasowanie do stroju.

Nie znam się niestety na robieniu butów od podstaw, ale zawsze można wykorzystać stare, nieużywane i przy pomocy skaju, kokard i innych elementów dopasować je do kostiumu.

Oto kilka pomysłów.

Buty z kokardą

Chyba najprostsze do zrobienia. Potrzebna jest niestety gotowy but, chociaż to nie powinno być  problemem zwłaszcza dla panów. Wystarczy kokardę w wybranym kolorze przytwierdzić do sznurowadeł, przywiązać lub ewentualnie przyszyć.

buty z kokardą

Jeśli natomiast mamy buty odpowiadające kształtem jednak nie sznurowane, możemy zakupić  specjalną dwustronną taśmę, niektóre są bardzo mocne, i w ten sposób umieścić kokardę na bucie.

Buty z klamrą

Używając tych samych butów wystarczy pasek skaju w tym samym kolorze i klamra odpowiedniej wielkości. Pasek z klamrą zszyć od strony podeszwy, dobrze też przymocować np. do sznurowadeł, żeby nie zmieniał swojego położenia.  

buty z klamrą

Buty z wywiniętymi cholewami

Jako podstawę można zastosować zarówno kozaki lub oficerki, jak i niższe buty. Potrzebny też będzie spory kawał skóry bądź skaju (uważam go za świetny materiał naśladujący skórę na tego typu zabawy). Teraz mamy kilka możliwości.

Jeśli mamy niższe buty bądź oficerki/kozaki których kolor nam nie odpowiada, wycinamy skaj w kształcie kozaka bądź łydki (w wypadku niskich butów), dolną część zszywamy pod podeszwą i z tyłu łydki. Element wywiniętej cholewki będzie trzeba doszyć do reszty lewą stroną, ponieważ skaj jest niestety jednostronny. Doszyty kawałek zostawiamy nie zszyty z tyłu, żeby można było go zagiąć.  

buty z cholewami

Dobrze użyć np. dwustronną  taśmę do przymocowania skaju do buta w miejscach, w których się odkształca. Ponieważ skaj jest dużo bardziej miękki niż skóra, możliwe, że będzie się zsuwać, dlatego w górnej części, pod wywiniętą cholewką, tam, gdzie nie będzie widać, można też zastosować coś w rodzaju podwiązki.

Dodatkowo zamieszczam wykrój  średniowiecznej nogawicy, może być pomocny.

Prostszy sposób dotyczy jedynie wysokich butów. Tutaj wystarczy niewielki kawałek skaju w kolorze tychże butów. Wycinamy tylko fragment wywiniętej cholewki, nieco dłuższy, żeby przymocować go do wewnętrznej strony buta. To wszystko.

buty z cholewami

W zależności od nacji można je dodatkowo ozdobić. Cynazyjczyk nie musi się wstydzić ozdobienia takich butów koronkami.

Co na zakończenie? Pozostaje chyba tylko życzyć udanych podróży do świata Monastyru!

 

Agnieszka "Achu" Kuczyńska