Wrażenia z Puckonu 2011,5


25 - 27 listopada 2011 - http://puckon.pl/konwenty/puckon-2011-5

Avatar użytkownika

Posty: 78

Dołączył(a): poniedziałek, 22 listopada 2010, 22:28

Post poniedziałek, 28 listopada 2011, 13:38

Wrażenia z Puckonu 2011,5

Piszcie, co się wam podobało, a co nie. Dawajcie opisy różnych śmiesznych i niezgodnych z BHP akcji. Wasze opinie są bardzo ważne, bo dzięki nim twórcy poszczególnych punktów programu wiedzą, co robią dobrze a co zrąbali. Jeśli ktoś napisze recenzję (a bylibyśmy wdzięczni, bo recenzje pozwalają zareklamować konwent na dłuższą metę) to prosimy oo kopiujwklejkę bądź linka.

Posty: 53

Dołączył(a): czwartek, 18 listopada 2010, 14:51

Post wtorek, 29 listopada 2011, 10:23

Re: Wrażenia z Puckonu 2011,5

No dobra to będę pierwszy, bo narzekałem że nie ma takiego tematu na forum:)

No więc tak: BYŁO SUUUUUUUUUUUUUUPPPPPPPPPPPPPPPPEEEEEEEEEEEEEEEERRRRRRR :)
Nie nudziłem się nawet 5 min.
Gry super.

Wormsy - byłem 1. raz wormsem i chce jeszcze;)
SNOT Ball- takiej rzezi to nawet na Tygodniówce nie było:)
Alien - słyszałem jakieś narzekania - ale jako Alien bawiłem się wyśmienicie:) (tym co narzekają po 3 PP dać!!!)
Draco- fajne, ale trochę statyczne. Na 100% lepsze od planszówki:)
CC - dostaliśmy w dupsko równo, ale co tam - ważna jest zabawa:) Jak Vino wyciągnął rozpiskę ze sprzętem ciężkim - to ja odpadłem:) To trzeba studiować żeby zrozumieć:)
Let;s Go Gate Crashing - to wy mi powiedzcie jak wam się bardzo nie podobało.
Udało mi się zebrać też sporą liczbę graczy na moim jeepie - co było bardzo pokrzepiające:)
Impreza Elektro - szał:) Nie wiem co za rok wymyślicie, ale sami sobie podnieśliście poprzeczkę:)
W niedziele były Zombiaki - +++. Tutaj fajnie by było jakby ludzie mogli chodzić sami po terenie, w dowolnym kierunku. To by w ogóle był szał.
Wyjście do fokarium - fok nie zobaczyliśmy, ale wyjście było - tak jak stało w programie:)

Podsumowując - było super:) Za rok też będę. Pora , data jest idealna. Miejscówa też.

Może by warto było wziąć z pizzeri ulotki za rok...
Dogadać się z pizzerią, żeby pizze pod bunkry przywoziła - wtedy odpadł by problem głodu i niepotrzebnego powrotu do szkoły.

Ze śmiesznych informacji - nasze dzieło na plecach Klucznika:) Prawdziwe Pussy Art:)

Posty: 3

Dołączył(a): środa, 24 listopada 2010, 00:26

Post wtorek, 29 listopada 2011, 16:25

Re: Wrażenia z Puckonu 2011,5

Wrażenia pozytywne! Butów wciąż nie zdołałem doczyścić (impreza elektro i zombiaki zrobiły swoje) i niecierpliwie czekam na wiosenną edycję (w Porzeczu, mam nadzieję).
Snot na plus, wyszedł lepiej niż kiedykolwiek; Alien wyjątkowo... sterylny, ale też na plus; CnC na plus, ale wolę Tron Wszechglutodzierżcy, szczerze mówiąc. Wydaje mi się, że ciekawiej jest gdy wszystkie surowce są ulokowane w jednym miejscu - dużo akcji na małej przestrzeni; Maskota na plus, koncert zleciał mi zbyt szybko, zdawał się trwać nie dłużej 15 minut (a może to ja przysnąłem...); wszystko inne też na plus
Plus za PussyPointy! Swojego będę nosił dumnie co najmniej do końca tygodnia ;)
Brakło mi troszkę LARPów; zagrałem tylko w jednym, za to dobrym - Baśnie.

Mnóstwo nowych twarzy, to też na plus, ale brakuje mi puckonowych weteranów.

Posty: 53

Dołączył(a): czwartek, 18 listopada 2010, 14:51

Post środa, 30 listopada 2011, 15:21

Re: Wrażenia z Puckonu 2011,5

Posty: 7

Dołączył(a): poniedziałek, 20 grudnia 2010, 23:12

Post środa, 30 listopada 2011, 16:36

Re: Wrażenia z Puckonu 2011,5

To nie ten wątek, ale fajnie, że coś więcej przyszło. Nie fajnie, że Vino mnie zajebie.

Posty: 3

Dołączył(a): piątek, 3 grudnia 2010, 14:19

Post środa, 30 listopada 2011, 17:53

Re: Wrażenia z Puckonu 2011,5

jak zwykle gruuubo (:
dziękuję za konkretny,dobry konwent (:

o recenzję, czy coś na kształt chyba się pokuszę na argosowym blogu, w końcu wszystko lepsze niż sprzątanie, czy pisanie artykułu (:

Posty: 1

Dołączył(a): wtorek, 6 grudnia 2011, 17:49

Post wtorek, 6 grudnia 2011, 18:03

Re: Wrażenia z Puckonu 2011,5

organizatorzy powinni ostrzegać że przed przyjazdem powinno się przez miesiąc trenować bieganie ;] , mimo że dużo jeżdżę rowerem to wróciłem z nie samowitymi zakwasami , choć uczciwie muszę przyznać że ciężko pracowałem nad ich zdobyciem.
Po za ty miało być bagno, zabrałem wielkie i ciężkie kaloszo-spodnie po pachy a tu nici ehhh.

Czyli jednym słowem było super !!

Moje topy to

Baśnie (pozdrowienia dla Mistrzyni gry która kazała mi kogoś przelecieć w ciągu 5 minut ... udało się ;] )

CC , Snot Ball oraz asg (twarz nie szklanka nie zbiła się od kilku trafień) podziękowania dla organizatorów .

Pozdrowiam

Powrót do Puckon 2011,5: Ratujmy bałtyckie foki!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron