Funreal Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Na czas dowiedzieć się o naszych imprezach, larpach i spotkaniach? Napiszemy do Ciebie, po to właśnie mamy newsletter.

Imię:

Email:

Nowiny

"Noc w Muzeum" nagrodzona na Pyrkonie 2010

Wpisany przez Kula / niedziela, 28 marca 2010 17:34

Z wielką radochą przychodzi nam ogłosić, że z Pyrkonu wracamy z tarczą :)

W konkursie Złote Maski 2010 nasza gra "NOC W MUZEUM" została doceniona. W oskarowej rywalizacji brało udział 18 gier. Do nagrody w kategorii "najlepszy team mistrzów gry" zostały nominowane 3 gry, w tym nasza "Noc...". Ostatecznie (jak przyznali w trakcie gali sędziowie, dyskusja i głosowanie skończyło się przed 6 rano) wygrała szczecińska ekipa organizująca konwent Old Town, którą doprowadził do Złotej Maski postapokaliptyczny LARP "Old Town: Początek". Złota Maska za najlepszy scenariusz odjechała wraz z Wielosferem do Wrocławia, za dziejący się w realiach Powstania Warszawskiego LARP "Pogodna 44".

Walkę prowadziliśmy w składzie (in alphabetical order): Stanisław "SDek" Dębicki (MG), Barbara "Maskota" Karlik (Muza historii), Agnieszka "Achu" Kuczyńska (Muza malarstwa), Piotr "Kula" Milewski (MG) i Marek "Owca" Ustarbowski (Apollo). Na nic by się jednak ona zdała, gdyby nie zestaw fenomenalnych graczy, którzy nam zaufali i zdecydowali się odwiedzić nasze muzeum. Wielki szacunek - daliście radę i prowadzenie dla was tej gry było fantastycznym przeżyciem. Role Syna i Ojca z "Bocianów", Krzyk, Venus i jej Anioły, poszukujący kolejnych bochenków do rozmnożenia Jezus, cała ekipa rewolucyjna - lista jest dłuższa. Po prostu - dzięki - mamy nadzieję że spotkamy się na LARPach kiedyś jeszcze (na Hardkonie i Puckonie na przykład...).

Do zobaczenia!

p.s.

"JEZUS (Rozmnożenie Chleba): Aniele, masz szatę, której potrzebuję.
ANIOŁ (Narodziny Venus): Nie jesteś już moim Bogiem, nawróciłem się na Venus".

"ANIELICA (Narodziny Venus): Nie powinnam przypadkiem być tu z wami?
WOLNOŚĆ (Wolność wiodąca lud na barykady): Robimy rewolucję, nie widać? Nie potrzebna nam religia!"

 

FunReaL na Pyrkonie

Wpisany przez Kula / sobota, 20 marca 2010 16:23

Śmiało mozna zaryzykować stwierdzenie, że od kilku lat PYRKON to największy i najważniejszy konwent stacjonarny w Polsce. Grubo ponad 3 tysiące uczestników, kilkanaście bloków programowych, kilkudziesięciu pisarzy, rysownicy, wydawcy, no i bogaty blok larpowy. Star Wars, manga i anime, MtG i bitewniaki. Do tego opór prelekcji na wszystkie tematy związane z fantastyką chociaż trochę. No i wizerunek jaki się wykreował - Pyrkon stał się konwentem, na którym po prostu nie wypada się nie pojawić... :)

W tym roku LARPowców przyciągają ZŁOTE MASKI. Nie są to nasze bramy, formuła jest trochę inna, bardziej oskarowa. Złota Maska zostanie przyznana dla najlepszego scenariusza, gracza i teamu MG. Dlatego postanowiliśmy wystartować w konkursie. Dwa tygodnie temu odwiedziliśmy wrocławski Coolkon i puściliśmy tam naszą najnowszą produkcję, Noc w Muzeum. Poszło nieźle, gra była płynna a i gracze sprawiali wrażenie, że dobrze się bawią. Jako MG mieliśmy minimalną ilość moderacji na miękkim i chyba żadnej na twardym, więc i mechanika się sprawdziła.
Dlatego w ostatni czwartek usiedliśmy z Owcą i SDekiem, przejrzeliśmy materiały, doszlifowali co trzeba, rozbudowali scenariusz dla większej ilości uczestników i voila! Trochę roboty z nowymi gadżetami i jedziemy z "Nocą..." do Poznania.

Będzie się działo - do naszej dyspozycji będzie cała Dolna Larpownia i dwa przylegające pomieszczenia, sama gra jest elastyczna i przygotowana dla kilkudziesięciu graczy. Jeśli macie pytania, albo chcielibyście zabukować sobie miejsce - LARP ma wydzielony temat na PYRFORUM Termin dostaliśmy iście odpowiedni, piątek, 26.3., startujemy o 23 i serdecznie wszystkich zapraszamy!

W programie znajdują się jeszcze trzy nasze prelekcje:

I. Gdy w karczmie zacząć się nie da - o pisaniu scenariuszy do LARPów dużych i małych też (Kula i Owca)

termin: piątek 18:00
czas trwania: 0:50 h
miejsce: Sala RPG 1
opis:
Erpeg to gra wyobraźni. LARP - już nie tylko. Gracze chodzą gdzie chcą, robią co chcą i co gorsza - MG często nie tylko nie słyszy i nie wie, lecz nawet w ogóle tego nie widzi.
Jak więc zbudować scenariusz gry na żywo, żeby nie się rozsypał po 30 minutach? Jak moderować na "miękko" zamiast "na twardo"? Co to są "zawory". Ilu NPCów i po czemu tak mało? Skąd wziąć inspirację i jak to kurna zrobić, żeby ludzie dobrze się bawili a całość wyszła tak jak była zaplanowana?...

Na te i inne pytania spróbujemy wam opowiedzieć na prelekcji.

II. LARPy dla korporacji - mrzonka czy pomysł na życie (SDek i Kula)

termin: piątek 21:00
czas trwania: 0:50 h
miejsce: Sala RPG 3
opis:
Kłębi się ten temat o dawna w wielu głowach. A gdyby tak zamiast dla erpegowców na konwentach, robić naprawdę Duże Gry za JESZCZE WIĘKSZE PIENIĄDZE? Stroje, światła, fanfary, super gadżety.

Pomysły kontra Życie - byliśmy, robiliśmy, ... reszta na prelekcji

III. Terenówki - o mechanikach gry i walki info level basic, advance i expert. (Owca i SDek)

termin: sobota 17:00
czas trwania: 0:50 h
miejsce: Sala RPG 1
opis:
Terenowe Gry fabularne to nie tylko LARPy teatralne, gdzie mowa złotem a cała reszta kija warta, lecz również gry rozgrywane w terenie. Takie które wymagają większej ilości ruchu niż wyciąganie karty postaci z kieszeni bojówek.
To również:
Terenówki - gdzie trzeba walczyć, pobiegać, przekraść do bazy wroga. Nie tylko dniem, ale również nocą - gdy ma się nieodparte wrażenie iż każdy rowek to kanion, a niewielki krzaczek jeżyn dałoby się przerobić na 34 i pół kilometra drutu kolczastego...

Jaką mechanikę zastosować? Jak zbudować drużyny, jak przygotować teren do gier nocnych? Wpadnijcie, opowiemy.

 

Igła z nitką

Wpisany przez Kula / wtorek, 09 marca 2010 16:18

Cicho było ostatnio w dziale nowin... Więc nadrabiamy.

Udało nam się zebrać 3 bardzo dobre artykuły dotyczące strojów na LARPy. Pierwszy z nich, dotyczy ogólnych reguł, dotyczących przygotowywania strojów na gry. Drugi zaś mówi o strojach do gier w nietypowym świecie jakim jest Raashtram - świat gry głównej konwentu Flamberg. System kastowy i mieszanka fantasy z tradycją i religią indyjską, odbiega od typowych terenówek fantasy. Warto zajrzeć, żeby dowiedzieć się czegoś nowego nie tylko o ubiorze.

O strojach fantasy na terenówkach i o strojach w Raashtram - oba artykuły napisała Aurra.

Trzeci artykuł, dotyczy bardzo popularnego systemu ze stajni zwanej Portal. Tak - chodzi tu o Monastyr, który coraz częściej bywa "grany" na polskich LARPach. Szlachta i generalicja, prości żołnierze i plebs, duchowni wszelkiej maści... o strojach w Monastyrze napisała Achu.

Miłej lektury, i oby wam się przydała!

p.s. NA Coolkonie 4ED ciekawą prelekcję o strojach prowadziła Zsa Zsa. Jeśli się uda, postaram się ją namówić na przerobienie pliku pdf na doc, któy tu umieszczę wraz ze zdjęciami.

 

Le Grande Winter Ordnung

Wpisany przez Kula / poniedziałek, 08 lutego 2010 17:21

Z dobrymi wieściami. Kolejny kwadracik wypełnił się haczykiem oznaczającym stan "zrobione". Na stronie znalazł się komplet relacji z Puckonu. Od 2004 do 2009 - wszystkie edycje opisane przez niezależnych uczestników. No dobrze. Głównie przez Dextera...Tym sposobem w tym dziale porządek że aż miło - przynajmniej z zewnątrz.

Od środka widzę, że Hardkon nie jest opisany tu wcale... Prace nad nową stroną się przeciągają, acz na szczęście są na ukończeniu. Grubo ponad 200 tekstów zostało już przerzuconych do joomli (ręcznie, copy paste - gdyby nie to, że z nutką nostalgii ta cała robota, pewnie walnąłbym to w pieruny). Jeszcze tylko wybrzydzam z grafiką i niebawem strona powinna ujrzeć światło dzienne. SDek nie ułatwia sprawy, podrzucając cały czas nowe wymagania dotyczące puckonowych banerów, buttonów zmuszając mnie do nabywania coraz to nowych umiejętności w PSie i nie tylko. Tak się to kręci, ale cały czas widać postęp - i to jest ważne. Martwi meni tylko, że tych kilkudziesięciu ludzi któzy odwiedzają dziennie stronę nic nowego nie widzi - no ale już niebawem, niebawem :)

Z innych wieści: szykujemy się do wyjazdu do Wrocławia, na Coolkon 4 - wszystko wskazuje na to, że poprowadzimy tam LARPa. Trzeba go tylko spisać, bo w głowie mam go od dawna. Code name: Noc w Muzeum. Info na stronie konwentu na dniach. Tymczasem... do roboty.

 

Walka o Władzę: Saligia i Kopciuszek

Wpisany przez Kula / środa, 03 lutego 2010 22:23

..."a seks plus pełna kasa, to wtedy sukces jest".

Wszyscy to znamy. Fenran popełnił przynajmniej dwa LARPy, w których władza i kasa (można czytać: bogactwo) w luźno powiązanej kombinacji odgrywały główną rolę.

Pierwszy osadzony jest w piekle. Jeśli komuś bliska jest seria komiksowa "Sandman", której głównym twórcą jest znany ze świetnych opowiadań i całkiem niezłych powieści Neil Gaiman, bez trudu odnajdzie się w realiach tej gry. Miałem przyjemność grać w niej rolę Archanioła Gabriela; spośród naprawdę wielu gier, w których brałem udział, Saligia jest jedną z tych które lepiej pamiętam. Jasne reguły, ciekawe postacie i Fen jako MG wystarczyło do doskonałej zabawy.

Puckon 2008, na którym Saligia była rozgrywana, był w ogóle wyjątkowym konwentem. Hasło przewodnie, jakie nadali mu chłopaki brzmiało "rewolucja". O ile plakaty przedstawiały klimat w konwencji kubańsko - che_ge_varowej...

Plakat Puckon 2008

... o tyle same LARPy, które odbyły się wtedy, robiły rewolucję zupełnie gdzie indziej. I dziwnym zbiegiem okoliczności, oba miały silne konotacje z ogólnie rozumianą kulturą judeochrześcijańską. Saligia skończyła się rewolucją w piekle. Rycerz Roland do spółki z pułkownikiem Kurtzem - to nie mogło skończyć się dobrze. Ale czy dobre zakończenia możliwe są w miejscu, które z definicji jest i powinno być złe?

Drugi LARP to "7". Szukałem gdzieś oficjalnego opisu tej gry, ale wziął i znikł w odmętach wszechsieci. To była gra, w której jako twórcy pozwoliliśmy sobie przesunąć granicę umowności, ale w drugą stronę, niż zazwyczaj ma to miejsce. Jedną z ważniejszych scen był obiad u sędziego. Gra zaczynała się chyba około 11 w sobotę. Do dziś pamiętam jak po siódmej rano (po jakiś 2 godzinach snu) pojechałem z Widłakiem do domu jego rodziców gotować spaghetti i ścinać galaretkę. Wiśniową - i nie pytajcie mnie czemu ten szczegół akurat zapadł mi w pamięć. A więc obiad i zaskoczenie w oczach graczy. Pachnący pieczony kurczak, gorący makaron, galareta z udekorowana bitą śmietaną... To tylko wybrane pozyzcje z menu, którym raczyli się ławnicy, zanim podjęli decyzję czy Pani Burmistrz Gomory i Pan Prezydent Miasta Sodoma A.D. (sic!) 2008 są winni występków przeciwko moralności czy nie. I czy Trybunał Rewolucji Moralnej Armii Boga powinien pozbawić ich życia.

Szczerze - chętnie poprowadziłbym tą grę raz jeszcze.

"SĘDZIA: Czy przynaje się pan do uprawiania nekrofili?
PREZYDENT SODOMY: W żadnym wypadku! Nic takiego nie miało miejsca!
BURMISTRZ GOMORY: Kłamie! Sama widziałam jak posuwałeś zdekapitowanego chłoptasia.
PREZYDENT SODOMY: Nadużycie semantyczne. Moim zdaniem ciało pozbawione głowy jest tylko przedmiotem."

Drugi z opublikowanych dziś LARPów Fenrana to Kopciuszek. Świetna gra, która na potrzeby Rabkonu 2007 została rozbudowana z orginalnej, kilkunastoosobowej wersji, do wariantu 2.0 przewidzianego dla trzydziestu graczy. Kopciuszek to kawał dobrej larpowej roboty. Gra osadzona jest we współczesnym świecie, nie wymaga więc ani specjalnie skomplikowanych strojów, ani rekwizytów. Dobry LARP polityczny z niebanalnym rozwiązaniem. Warto byłoby pokusić się o następną realizację z użyciem prawdziwej kamery i telewizora - ważną częścią gry są wywiady z odciętymi od świata politykami, które przeprowadza obecny w schronisku dziennikarz.

Wracając do samego Puckon 2008, to zasługuje on na osobną recenzję (postaram się namówić Fenrana żeby popełnił takową, dobrze mu wychodzą). Edycja 2008 miała w sobie wszystko to, za co ludzie kochają ten konwent. Niezwykłą atmosferę. Zero zamulania. Żadnego sennego snucia w poszukiwaniu CzegośTam. W grach biorą udział Wszyscy - bo w końcu po to przyjechali, żeby grać (wbrew pozorom, brzmi jak truizm, a obserwując wiele innych imprez, wydaje się miłym wyjątkiem i rzadkością). Nie ma czasu na sen. Są brudne ciuchy, podrapane atakującymi znienacka nocą krzakami, zadowolone gęby. Jakimś cudem jest jeszcze dość czasu na nocne rozmowy i wypchanie sobie zatok tabaką. Puckon 2008 wsławił się genialnym Alienem, rozgrywanym nocą na kilkadziesiąt osób na terenie CAŁEJ szkoły. Kto był wtedy na Puckonie, brał w nim udział - wspomina do dzisiaj. Nawet nieprzytomna Matka Obcych.

Dość wspomninania, następny Puckon się zbliża, a i kolejne nowiny niebawem - za parę dni szykuje się odsłona nowej strony Hardkonu.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 następna > ostatnia >>