Złota brama 2011
Nasze imprezy
Stowarzyszenie
Funreal Newsletter
Walka o Władzę: Saligia i Kopciuszek |
|
Wpisany przez Kula / środa, 03 lutego 2010 22:23 Nowiny / Gry |
|
..."a seks plus pełna kasa, to wtedy sukces jest".
... o tyle same LARPy, które odbyły się wtedy, robiły rewolucję zupełnie gdzie indziej. I dziwnym zbiegiem okoliczności, oba miały silne konotacje z ogólnie rozumianą kulturą judeochrześcijańską. Saligia skończyła się rewolucją w piekle. Rycerz Roland do spółki z pułkownikiem Kurtzem - to nie mogło skończyć się dobrze. Ale czy dobre zakończenia możliwe są w miejscu, które z definicji jest i powinno być złe? Szczerze - chętnie poprowadziłbym tą grę raz jeszcze. "SĘDZIA: Czy przynaje się pan do uprawiania nekrofili? Drugi z opublikowanych dziś LARPów Fenrana to Kopciuszek. Świetna gra, która na potrzeby Rabkonu 2007 została rozbudowana z orginalnej, kilkunastoosobowej wersji, do wariantu 2.0 przewidzianego dla trzydziestu graczy. Kopciuszek to kawał dobrej larpowej roboty. Gra osadzona jest we współczesnym świecie, nie wymaga więc ani specjalnie skomplikowanych strojów, ani rekwizytów. Dobry LARP polityczny z niebanalnym rozwiązaniem. Warto byłoby pokusić się o następną realizację z użyciem prawdziwej kamery i telewizora - ważną częścią gry są wywiady z odciętymi od świata politykami, które przeprowadza obecny w schronisku dziennikarz. Wracając do samego Puckon 2008, to zasługuje on na osobną recenzję (postaram się namówić Fenrana żeby popełnił takową, dobrze mu wychodzą). Edycja 2008 miała w sobie wszystko to, za co ludzie kochają ten konwent. Niezwykłą atmosferę. Zero zamulania. Żadnego sennego snucia w poszukiwaniu CzegośTam. W grach biorą udział Wszyscy - bo w końcu po to przyjechali, żeby grać (wbrew pozorom, brzmi jak truizm, a obserwując wiele innych imprez, wydaje się miłym wyjątkiem i rzadkością). Nie ma czasu na sen. Są brudne ciuchy, podrapane atakującymi znienacka nocą krzakami, zadowolone gęby. Jakimś cudem jest jeszcze dość czasu na nocne rozmowy i wypchanie sobie zatok tabaką. Puckon 2008 wsławił się genialnym Alienem, rozgrywanym nocą na kilkadziesiąt osób na terenie CAŁEJ szkoły. Kto był wtedy na Puckonie, brał w nim udział - wspomina do dzisiaj. Nawet nieprzytomna Matka Obcych. Dość wspomninania, następny Puckon się zbliża, a i kolejne nowiny niebawem - za parę dni szykuje się odsłona nowej strony Hardkonu. |

